', 'auto'); ga('send', 'pageview');
Menu

Obiektywnie o Finansach

Ciekawe wiadomości z branży finansowej, newsy, analizy, rankingi, zestawienia, informacje o usługach finansowych, omówienie haczyków w promocjach oferowanych przez banki, SKOK-i, fundusze inwestycyjne

Zbliża się koniec Wielkopolskiej SKOK

maciejka51

Jeśli do 24 stycznia żaden bank nie odpowie na zaproszenie KNF-u do udziału w restrukturyzacji Wielkopolskiej SKOK, nadzór będzie zmuszony skierować do sądu wniosek o upadłość poznańskiej kasy pożyczkowej - jednej z największych w kraju.

 

Od maja 2016 r. Wielkopolską Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową kieruje zarządca komisaryczny. KNF ustanowiła go tam z powodu trudnej sytuacji finansowej poznańskiej spółdzielni, m.in. niskiego współczynnika wypłacalności i niedoboru kapitałów własnych.

W 2012 r. Kasa wykazała stratę w wysokości 400 tys. zł. Na minusie była też od połowy 2014 r. do końca 2015 r. Poprawy nie przynosił program naprawczy. Inspekcje nadzoru wskazywały na groźbę zaprzestania spłacania zobowiązań przez Wielkopolską SKOK.

 

Komisarz w Wielkopolskiej SKOK nie dał rady

 

Na nogi miał ją postawić komisarz Zbigniew Górniak. Nie udało mu się. Tym samymSytuacja w Wielkopolskiej SKOK kolejny raz sprawdził się scenariusz znany z podobnych wydarzeń w sektorze SKOK.

Po upływie niecałego roku, zwykle ośmiu-dziewięciu miesięcy, od wprowadzenia zarządu komisarycznego do danej kasy pożyczkowej okazywało się, że jej autosanacja nie jest możliwa i potrzebuje ona pomocy z zewnątrz.

Wiadomo, że już pod rządami Górniaka poznańskiej kasie pożyczkowej wsparcia z funduszu stabilizacyjnego odmówiła Kasa Krajowa, która nie zgadzała się z decyzją państwowego regulatora. Zdaniem Kasy Krajowej reakcja nadzoru była zbyt stanowcza, bo wdrożone przez stary zarząd z pomocą centrali działania przynosiły efekt.

Wyjścia z kryzysu nie ułatwiał konflikt komisarza z zakładowym związkiem zawodowym. Jego członkowie sprzeciwiali się zbyt restrykcyjnym standardom zarządzania ryzykiem wprowadzonym przez Górniaka. Wolał on nie pożyczać w ogóle, niż dawać kredyt niepewnym klientom.

 

Próby ratowania Wielkopolskiej SKOK

 

Wobec tego KNF postanowiła zbadać, czy byłaby możliwość wchłonięcia kasy pożyczkowej z Poznania przez inny SKOK. Okazało się jednak, że taka operacja zagroziłaby stabilności podmiotu przejmującego. Stosunek funduszy własnych do aktywów takiego SKOK-u spadłby poniżej wymaganego prawem (art. 74c ust. 3 ustawy o SKOK) 1 proc. Istniało spore ryzyko, że podmiot wchłaniający sam popadłby w tarapaty.

KNF szuka chętnego banku na przejęcie Wielkopolskiej SKOKW związku z tym nadzór umorzył postępowanie i przystąpił do szukania chętnych na przejęcie Wielkopolskiej SKOK wśród banków. Te ostatnie do 24 stycznia włącznie mogą zgłaszać wolę udziału w misji ratunkowej.

Czy w ich gronie znajdzie się chętny? Do tej pory na 13 takich przypadków tylko sześć zakończyło się pomyślnie, czyli przejęciem SKOK-u przez bank.

W siedmiu przypadkach albo nie było odzewu ze strony banków, albo podmiot, który wyraził wstępne zainteresowanie, wycofywał się z transakcji po prześwietleniu ksiąg przeżywającego kłopoty SKOK-u. Jeśli tym razem będzie tak samo, KNF będzie zmuszona skierować do sądu wniosek o bankructwo Wielkopolskiej SKOK z Poznania.

 

TOP5 największych SKOK-ów

 

Wielkopolska SKOK powstała w 1994 r. przy szpitalu kolejowym w Puszczykowie. Pod obecną nazwą działa od 2000 r. W kolejnych latach przejmowała mniejsze spółdzielnie z okolicy. Dziś jej sieć obejmuje 62 oddziały w pięciu województwach – głównie w Wielkopolsce i woj. lubuskim. Pojedyncze placówki ma też na Dolnym Śląsku, Kujawach i w woj. łódzkim.

W chwili wprowadzenia komisarza należała do piątki największych kas pożyczkowych w Polsce. Skupiała 90 tys. członków, którzy zdeponowali w niej prawie 300 mln zł. Tyle BFG musiałby zwrócić klientom w razie ewentualnej upadłości kasy pożyczkowej z Poznania.

 


Maciej Kusznierewicz

© Obiektywnie o Finansach
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci